fbpx

Nowa Lewica

image_intro_alt

Czy Prezydent RP podpisze ustawę o SAFE? Co sądzi Janusz Zemke?

Rozważania i wątpliwości zgłaszane do unijnego programu SAFE, który ma służyć Polsce do unowocześnienia armii i zbudowania potencjału produkcji w licznych polskich firmach zbrojeniowych – rozgrzewają media. Wczoraj w programie telewizji Polsat News "Punkt Widzenia Szubartowicza" wypowiadał się b. wiceminister obrony i wieloletni parlamentarzysta JANUSZ ZEMKE, członek Kujawsko-Pomorskiej Rady Wojewódzkiej Nowej Lewicy.

– Dużo dziś było komentarzy na temat unijnego programu kredytowego SAFE, który ma służyć zwiększeniu stanu uzbrojenia armii, także moja – w programie „Punt Widzenia Szubartowicza” w Polsat News. Zacznijmy od początku – Unia Europejska nie zakładała dla siebie roli obronnej (zostawiając to w gestii NATO), a tylko społeczno-gospodarczą, ale kiedy prezydent USA stwierdził, że Europa musi przejąć odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo, UE po raz pierwszy zdecydowała się wypracować program na rozbudowę armii.

SAFE to gigantyczna kwota 43,7 mld euro (190 mld zł) nisko oprocentowanej pożyczki dla 15 krajów UE, zainicjowany przez Polskę i przyjęty w czasie polskiej prezydencji w Radzie UE.

Na pytanie, dlaczego nie uczestniczą w programie Niemcy – odpowiadam, że wielokrotnie większa od polskiej gospodarka ma też większe możliwości pozyskania tańszych kredytów niż Polska.

Budżet na armię w Polsce jest zwiększany od czasu rozpoczęcia wojny na Ukrainie (od 2% PKB do prawie 5% obecnie) i teraz wynosi 201 mld zł, a to dzieje się kosztem czegoś – musimy zmniejszać środki w innych sferach (zdrowie, edukacja). W tych 201 mld z budżetu są środki na płace, emerytury żołnierskie, utrzymanie armii, zakupy zatem muszą być wspomagane kredytami. Wcześniej zaciągaliśmy kredyty w USA czy Korei Pld., obecnie jest oferta UE, oprocentowana na 3%, do spłaty w 2070 r. i z 10-letnią karencją.

Nie są to pieniądze do wydania na dowolny cel, lecz na 139 określonych projektów, realizowanych w Polsce, przez polskie firmy, ewentualnie z kooperacją z innymi krajami. Np. program SAN, który ma być już finansowany z tego programu jest budowany w Polsce z udziałem częściowym firm z Norwegii, Finlandii i Danii. Założenie jest takie, by 80% środków z SAFE było wydanych w Polsce, na zakupy i na tworzenie zdolności produkcyjnych.

Inny przykład – Polska Grupa Zbrojeniowa – państwowy podmiot, złożyła zapotrzebowanie na ok. 60 mld zł np. na produkcję Borsuka, finalnie składanego w Stalowej Woli, ale z elementów wielu innych fabryk. Zgłaszane potrzeby armii na ponad tysiąc sztuk jest pokrywane produkcją  maksymalnie 115, bo nie ma środków, z SAFE by były.  

Są zastrzeżenia dot. kursu euro przez lata spłaty, ale te same reguły obowiązują nas w spłacie kredytów koreańskich czy USA i tu nie ma uwag? Kiedy kupowaliśmy F–16 początkowo wyszło w 2003 r., że za 14 mld, ale kurs dolara spadł i ostatecznie kosztowały nas 9 mld dolarów. Unia dopuszcza nawet umorzenie części kredytu.

Europa musi budować własną odporność i odmieniać oblicze swoich armii. W ostatnich kilku latach MON zawarło kontrakty zbrojeniowe za 620 mld. zł, a przy SAFE  mówimy o 200 mld, ale będą przecież kolejne kontrakty.  Rozwojowi nowoczesnej armii służą teraz trzy  instrumenty finansowania – 1. budżet MON, 2. Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych w BGK i 3. ma być SAFE. W tym roku mielibyśmy otrzymać ok. 6 mld euro, tj. 15% SAFE.

Czy prezydent Nawrocki może nie podpisać ustawy wprowadzającej SAFE?  Nie wyobrażam sobie, bo co wtedy powie wojsku, jako zwierzchnik sił zbrojnych, że hamuje  rozwój, rozbudowę przemysłu obronnego i rynku pracy, obniża stopień obronności?  Co powie np. w województwach, gdzie są zakłady zbrojeniowe, a w tych województwach rządzi PiS, jak świętokrzyskie i zakłady w Tarnowie, jak Huta Stalowa Wola – na Podkarpaciu, w mateczniku PiS-u? Apelowałbym teraz, by działacze związkowi z tych zakładów, które mogłyby z programu SAFE skorzystać i mieć zapewnioną stabilność produkcji –  zwracali się do prezydenta Nawrockiego o podpisanie ustawy.

Zobacz zapis programu TUTAJ

PS  Podczas głosowania w Sejmie RP 13 lutego -– "za" przyjęciem ustawy byli posłowie ugrupowań rządzącej koalicji (236), "przeciw" głosowali posłowie PiS i Konfederacji (199). Teraz nad ustawą debatować będzie Senat RP.

opr. nim, 12 lutego 2026 r., aktualizacja 13 lutego 2026 r.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem